Ostatniego dnia oficjalnej wizyty w Stanach Zjednoczonych prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wygłosił przemówienie na Radzie Biznesu Turcja-USA, wzywając zagranicznych inwestorów do inwestowania w Turcji.
Komentując stosunki turecko-amerykańskie od strony politycznej i gospodarczej, Erdogan stwierdził, że w wojnach handlowych nie ma zwycięzców.
„Każda decyzja podjęta jednostronnie znajdzie odpowiednią reakcję. Z niecierpliwością czekamy na przyszłość naszych stosunków politycznych i gospodarczych. Nasze strategiczne partnerstwo, które dotychczas przezwyciężyło wiele trudności, przetrwa także ten burzliwy okres” – powiedział.
Prezydent Erdogan zapowiedział podjęcie szeregu kroków w gospodarce i zintensyfikowanie wysiłków na rzecz przekształcenia Stambułu w międzynarodowe centrum finansowe. Prezydent wezwał inwestorów zagranicznych do inwestowania w Turcji. „Otworzyliśmy i nadal będziemy otwierać nasze drzwi dla każdego, kto chce skorzystać z możliwości inwestycyjnych w Turcji” – powiedział.
Erdogan odniósł się także do stosunków USA z Organizacją Terrorystyczną Fethullaha Gülena (FETO) i syryjskim odgałęzieniem separatystycznej organizacji terrorystycznej PKK PYD-YPG. Zwrócił uwagę na fakt, że przywódca FETO przebywa obecnie w Pensylwanii. „FETO działa obecnie w 27 stanach USA, gdzie ma szkoły. Za pośrednictwem szkół czarterowych Stany Zjednoczone płacą jej około 850 milionów dolarów. I ta osoba nie jest postawiona przed sądem, jest chroniona. Czyż nie jesteśmy partnerami strategicznymi? Dlaczego jako partner strategiczny chronicie takiego terrorystę?” – zapytał Erdogan.
Prezydent Turcji przypomniał także o pomocy udzielonej przez Stany Zjednoczone PKK/PYD-YPG. „Czy wiesz, ile broni, pocisków i amunicji USA dostarczyły północnej Syrii? Ponad 18 tysięcy ciężarówek. Do terrorystów (z USA) wysłano około 3 tys. samolotów transportowych z bronią i amunicją. Ponadto w Syrii działają 22 bazy. Kim oni są dla? Kiedy o tym mówimy, zmienia się stosunek do nas, ale musimy o tym rozmawiać. Diabeł to ten, który milczy w obliczu niesprawiedliwości” – podkreślił.



