To, że poniedziałkowy Światowy Szczyt Humanitarny – pierwszy tego typu – odbywa się w Stambule, nie jest przypadkiem.
Wydarzenie to ma miejsce w szóstym roku trwania wojny domowej w Syrii, w czasie, gdy Europa zmaga się z najgorszym kryzysem uchodźczym od czasów II wojny światowej, a globalne nierówności społeczne osiągnęły szczyt w obliczu rosnącej populacji.
Przywódcy państw członkowskich ONZ, w tym kanclerz Niemiec Angela Merkel i wiceprezydent USA Joe Biden, spotkają się w największym mieście Turcji w poniedziałek i wtorek, a gospodarzem wydarzenia będzie prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan.
Podczas szczytu, w którym weźmie udział 125 ze 193 państw członkowskich ONZ, co najmniej 50 szefów rządów ogłosi szereg zobowiązań mających na celu ograniczenie katastrof humanitarnych.
Należą do nich: zapobieganie konfliktom i ich kończenie, przestrzeganie zasad prowadzenia wojny, rozwiązywanie problemu przymusowych przesiedleń, osiągnięcie równości płci, reagowanie na zmiany klimatyczne, wyeliminowanie potrzeby udzielania pomocy oraz inwestowanie w ludzkość.
Kanclerz Niemiec Angela Merkel zaapelowała w sobotę o lepszą koordynację działań pomocowych przed szczytem.
Jak powiedziała w swoim cotygodniowym podcaście z Berlina, celem dwudniowego spotkania nie były konkretne zobowiązania finansowe, lecz lepsza integracja różnych interesariuszy.
Innym celem spotkania był bardziej kompleksowy przegląd działań pomocowych, np. poprzez gromadzenie deklaracji pomocy w bazach danych – dodała.
Trzeba „śledzić, czy to, co obiecano na konferencjach międzynarodowych, jest później również robione” – powiedziała Merkel. Tego brakowało w wielu miejscach, powiedziała kanclerz.
Merkel planuje udać się w niedzielę do Turcji i oczekuje się, że w trakcie wizyty spotka się z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoğanem.
Winnie Byanyima, dyrektor wykonawczy Oxfam International, która przemówi do przywódców rządowych na szczycie, powiedziała w oświadczeniu w czwartek: „Przywódcy na Światowym Szczycie Humanitarnym muszą podjąć konkretne zobowiązania, które przyniosą realną zmianę dla cywilów stawiających czoła katastrofom i konfliktom”.
„Zasadniczo musimy zobaczyć działania światowych przywódców mające na celu odwrócenie szokującej erozji szacunku dla międzynarodowego prawa humanitarnego – może to być najważniejsze dziedzictwo szczytu” – powiedział Byanyima.
Rosyjski przywódca odrzuca zaproszenie
Lekarze bez Granic (MSF) ogłosili 5 maja, że wycofują się ze szczytu z powodu „braku nadziei” na „zaspokojenie ogromnych potrzeb” spowodowanych przemocą wobec personelu medycznego w obszarach objętych konfliktami, w tym w Syrii, Jemenie i Sudanie Południowym.
W zeszłym roku zbombardowano 75 szpitali zarządzanych przez MSF. W kwietniu tego roku nalot uderzył w szpital MSF w kontrolowanym przez syryjską opozycję obszarze w Aleppo, zabijając ponad tuzin osób, w tym dzieci i lekarzy, podała organizacja.
Sekretarz stanu USA John Kerry obwinił za atak wspierany przez Rosję reżim syryjski i potępił go jako „celowy atak na znaną placówkę medyczną”.
Jak podała 10 maja agencja humanitarna IRIN, prezydent Rosji Władimir Putin, którego kraj jest jednym z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, również odrzucił zaproszenie na szczyt.
Krytykowana na arenie międzynarodowej za rolę, jaką odegrała we wspieraniu reżimu Assada, Rosja stwierdziła w oświadczeniu uzyskanym przez IRIN, że „odmawia uznania, że wyniki procesu, który, jak twierdzi, nie uwzględnia jej poglądów, są wiążące”.
Dlaczego lokalizacja Światowego Szczytu Humanitarnego ma znaczenie
W 2014 r. ONZ podała, że na zmniejszanie ryzyka katastrof przeznaczono około 540 mln dolarów z globalnego budżetu pomocowego wynoszącego około 135 mld dolarów.
Oczekuje się, że Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon będzie podczas szczytu w Turcji zabiegał o zwiększenie światowych wydatków na redukcję ryzyka katastrof. Turcja jest jednym z najhojniejszych darczyńców pomocy humanitarnej na świecie.
Turcja zajęła trzecie miejsce na liście krajów, w których w latach 2012 i 2013 przeprowadzono najwięcej międzynarodowej pomocy humanitarnej, podaje turecka Agencja Współpracy i Koordynacji TIKA w swoim raporcie na temat tureckiej pomocy rozwojowej za 2013 r. – są to najnowsze dane tej agencji.
Według innego raportu Global Humanitarian Assistance z 2013 r. pięciu największych darczyńców to Stany Zjednoczone z kwotą 3.8 miliarda dolarów, następnie instytucje UE (1.9 miliarda dolarów), Wielka Brytania (1.2 miliarda dolarów), Turcja (1.0 miliarda dolarów) i Szwecja z 784 milionami dolarów.
Przyjmując prawie trzy miliony syryjskich uchodźców, Turcja wydała prawie 10 miliardów dolarów na opiekę nad nimi od początku kryzysu syryjskiego.



