Uznanie plagi przemocy domowej ma niewiele wspólnego z główną debatą, jaką toczą feministki i naukowcy na temat tego, czy lepsze działania policji są najlepszym sposobem na powstrzymanie przemocy domowej. Przemoc domowa jest nadal bardzo rzadko zgłaszanym przestępstwem, a niektórzy krytycy twierdzą, że polityka w zakresie aresztowań zaostrzyła ten problem. Zasady te wymagają, aby funkcjonariusze policji reagujący na wezwania dotyczące przemocy domowej aresztowali domniemanych sprawców przemocy, jeśli istnieje prawdopodobny powód, aby sądzić, że napaści miały miejsce.
Celem tych przepisów było pobudzenie zmiany kultury w egzekwowaniu prawa, które od dawna odmawiało interwencji w sytuacjach przemocy domowej. Niektórzy jednak twierdzą, że obowiązkowe aresztowanie zniechęca niektóre kobiety do zgłaszania przemocy domowej, ponieważ obawiają się, że ich partnerzy, czasami jedyne osoby zarabiające na życie w rodzinie, zostaną automatycznie aresztowani i wtrąceni do więzienia. Można dyskutować, ale przyniosło to bardzo praktyczną zmianę: ściganie takich spraw jak poważne przestępstwa, a nie prywatne sprawy rodzinne. Wzrosła liczba ściganych spraw związanych z przemocą domową, ale niewiele jest przekonujących dowodów na to, że znacząco zmniejszyło to częstość występowania przemocy.
Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej ujawnia na przykład, że jedna na 20 kobiet została zgwałcona, a jedna trzecia doświadczyła przemocy fizycznej lub seksualnej w którymś momencie od 15. roku życia. Takie spostrzeżenia wskazują na przygnębiający stan rzeczy na świecie która uważa się za cywilizowaną. Wraz z postępem technologii, niestety, pojawiają się także nadużycia. W związku z tym mniej więcej jedna kobieta na 10 doświadczyła niestosownych zalotów w mediach społecznościowych lub otrzymała e-maile lub SMS-y o charakterze jednoznacznie seksualnym.
W skali globalnej w zeszłym roku największym postępem było włączenie celu dotyczącego równości płci do celów zrównoważonego rozwoju (SDG). Cel obejmuje cele polegające na wyeliminowaniu wszelkich form przemocy wobec kobiet i dziewcząt, w tym handlu ludźmi, oraz wyeliminowaniu wszelkich szkodliwych praktyk, takich jak wczesne lub przymusowe małżeństwa oraz okaleczanie żeńskich narządów płciowych. Są to pozytywne zmiany, ale jeszcze nie wyłoniło się przywództwo i koordynacja między agencjami ONZ i rządami, które mają napędzać postęp. Bez tych działań cele nie zostaną zrealizowane.
Świat zmierza we właściwym kierunku, jeśli chodzi o przepisy chroniące kobiety i dziewczęta. Gwatemala stała się w zeszłym tygodniu kolejnym krajem, który wprowadził zakaz małżeństw dzieci. W latach 1995–2013 odsetek krajów, które ustaliły minimalny wiek zawarcia małżeństwa dla dziewcząt wynoszący co najmniej 18 lat, wzrósł z 76% do 89%. Jednak w wielu krajach obowiązujące prawo zezwala na zawarcie małżeństwa poniżej 18 roku życia za zgodą rodziców lub ze względu na to, że prawo zwyczajowe lub religijne może podważać prawo cywilne. Inna szkodliwa praktyka – okaleczanie żeńskich narządów płciowych (FGM) – przyniosła pewne pozytywne zmiany. Nigeria zakazała tej praktyki w maju ubiegłego roku, co stanowi duży krok, który może wywołać efekt domina w innych krajach Afryki. Egipt i Kenia również wykazały egzekwowanie istniejących przepisów, po czym wszczęto postępowanie karne i dokonano kilku aresztowań. Jednak zmiana postaw kulturowych i społecznych, które dopuszczają przemoc wobec kobiet, pozostaje ogromnym wyzwaniem.
Kobiety będące ofiarami przemocy ze strony partnera są identyfikowane w dziedzinie zdrowia psychicznego od ponad 30 lat. Rozumie się, że przemoc domowa jest częścią przemocy ze względu na płeć i że znacznie więcej kobiet niż mężczyzn pada ofiarą przemocy fizycznej, seksualnej i psychicznej. Chociaż termin „ofiara” nie zawsze jest uważany za poprawny politycznie, tak naprawdę, dopóki maltretowane kobiety nie odzyskają części kontroli nad swoim życiem, nie można ich tak naprawdę uważać za ocalałe.
U niektórych kobiet rozwijają się objawy psychiczne, takie jak zespół maltretowanej kobiety (BWS), które utrudniają im odzyskanie kontroli. Jest to zaburzenie psychiczne, które rozwija się u ofiar przemocy domowej w wyniku poważnego, długotrwałego znęcania się. Jest to niezwykle niebezpieczne przede wszystkim dlatego, że prowadzi do wyuczonej bezradności lub paraliżu psychicznego, kiedy ofiara staje się tak przygnębiona, pokonana i bierna, że wierzy, że nie jest w stanie opuścić sytuacji, w której doszło do przemocy. Choć może się to wydawać irracjonalnym strachem, dla ofiary jest on całkowicie realny.
Czując strach i słabość, a czasem nawet wciąż trzymając się nadziei, że sprawca przestanie ją ranić, ofiara pozostaje ze sprawcą, kontynuując cykl przemocy domowej i wzmacniając swoje istniejące BWS. Podobnie jak w przypadku każdej sytuacji przemocy domowej, kobiety z BWS powinny skontaktować się z policją i zgłosić sprawcę. Policja dokona aresztowania i miejmy nadzieję, że oskarżenie osiągnie postęp, ale niestety w tym momencie wiele maltretowanych kobiet może próbować wycofać swoje zeznania. Zaczynają współczuć sprawcy lub mogą obawiać się przemocy, jeśli policja go wypuści. Wreszcie strach i współczucie dla sprawcy inkrustują płótno przemocy domowej plamami wstydu i poczucia winy za przetrwanie.
Kiedy badamy strategie ochronne kobiet maltretowanych, pierwsze pytanie, jakie należy zadać, brzmi: „Ochrona przed czym?” Ochrona przed dalszą przemocą jest naturalną i oczywistą odpowiedzią na to pytanie, ale nie jedyną. Znęcanie się zagraża także wielu innym dziedzinom życia kobiety: jej stabilności finansowej, dobrostanowi i bezpieczeństwu dzieci, jej statusowi społecznemu i stopniowi, w jakim jest ona narażona na piętno tożsamości, jej zdrowiu psychicznemu i poczuciu siebie -worth oraz jej nadzieje i marzenia na całe życie. To tylko kilka obszarów, które są rutynowo zagrożone przez agresywnego męża kobiety. Rzeczywiście, zagrożenia dla tych obszarów mogą w niektórych przypadkach być większe niż ryzyko obrażeń lub bólu fizycznego.
Jedną z zaniedbanych kwestii były inwestycje rządowe i współpraca ze społeczeństwem obywatelskim, zwłaszcza z grupami kobiet. W Wielkiej Brytanii rozpoczyna się nowy program pod nazwą Drive by police and Crime Commissioners, wspierany przez organizacje charytatywne zajmujące się przemocą domową, który będzie skierowany do najbardziej niebezpiecznych przestępców poprzez zapewnienie indywidualnego wsparcia w celu zmiany ich zachowania. W miarę jak problem przemocy wobec kobiet i dziewcząt podnosi się w kręgach polityki globalnej, aktywiści i krytycy, którzy umieścili tę kwestię na mapie, są coraz częściej pomijani w dyskusjach. Ale to właśnie oni zidentyfikują pojawiające się problemy i zapewnią, że rozwój polityk i usług będzie w dalszym ciągu odpowiadał potrzebom kobiet i dziewcząt. Powtarzają obawy kobiet i dziewcząt. Ich głosy mają kluczowe znaczenie dla przyszłego postępu.



