Zmartwiona aktorka Amanda Bynes została zabrana do szpitala na przymusową opiekę psychiatryczną po tym, jak była nastoletnia gwiazda brała udział w zamieszkach w południowej Kalifornii – poinformowały we wtorek władze.
Don Aguilar, rzecznik biura szeryfa hrabstwa Ventura, odmówił opisywania zdarzenia, które skłoniło funkcjonariuszy do zatrzymania Bynes i poddania jej ocenie psychiatrycznej. Lokalne media podały jednak, że 27-letnia aktorka wznieciła pożar na podjeździe domu na przedmieściach Los Angeles, w Thousand Oaks. Bynes urodził się w Thousand Oaks i tam dorastał. Straż pożarna hrabstwa Ventura potwierdziła, że w poniedziałek wieczorem zareagowała na incydent związany z podpaleniem kanistra z gazem na podjeździe oraz że Bynes była na miejscu zdarzenia, ale nie poinformowała, czy została oskarżona o wzniecenie pożaru. Jak poinformowała straż pożarna, niewielki pożar, który strawił podjazd, został ugaszony przez okolicznych mieszkańców. Zgodnie z prawem stanu Kalifornia osoba może zostać zatrzymana w celu oceny stanu zdrowia psychicznego na okres do 72 godzin. Wiadomość pozostawiona prawnikowi Bynesa nie została natychmiast zwrócona. Aktorka zyskała sławę w wieku 13 lat, kiedy prowadziła własny program komediowy w telewizji Nickelodeon, ale w ciągu ostatniego roku trafiła na pierwsze strony gazet z powodu nieobliczalnego zachowania, problemów prawnych i dziwnych postów na Twitterze. Bynes, który przebywa w Kalifornii w zawieszeniu za prowadzenie pojazdu z zawieszonym prawem jazdy, toczy się przed sądem w tym stanie pod zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem, a w Nowym Jorku pod zarzutem posiadania marihuany i wyrzucenia bonga przez okno.



