Zbudowany w Rosji samolot transportowy przewożący kilku pasażerów rozbił się 4 listopada po starcie z lotniska w stolicy Sudanu Południowego, zabijając co najmniej 41 osób na pokładzie i inne osoby na ziemi – poinformował urzędnik i świadek.
Katastrofę przeżyli członek załogi i dziecko na pokładzie – powiedział agencji Reuters rzecznik prezydenta Ateny Wek Ateny.
Powiedział, że na pokładzie samolotu mogło znajdować się około 20 osób, w tym załoga i 10–15 pasażerów, a nieznana liczba osób zginęła na ziemi. Dodał jednak, że liczby są nadal zbierane.
Policjant, który nie podał swojego nazwiska, powiedział, że zginęło co najmniej 41 osób. Świadek Reutersa powiedział również, że widział na miejscu 41 ciał.



