Na żądanie funkcjonariuszy policji protestujący w parku Kuğulu w Ankarze usunęli dziś swoje transparenty i namioty.
Pomimo ostrego stłumienia protestujących w Kızılay, którzy zbierają się, aby okazać solidarność z protestami w parku Gezi w całym kraju, protesty w parku Kuğulu przebiegły stosunkowo spokojnie. W parku stało kilka namiotów i banerów, które dzisiaj usunięto po targu z funkcjonariuszami policji. Jak poinformował na swojej stronie internetowej dziennik „Hürriyet”, po akcji policja opuściła teren.
Wczoraj mieszkańców Ankary uderzyła niespodziewana fala świeżego powietrza, gdy w stolicy odbył się pierwszy od kilku dni wieczór bez gazu łzawiącego podczas tysięcy demonstrantów w parku Kuğulu na znak solidarności z parkiem Taksim Gezi.
Tysiące osób przybyło do parku Kuğulu, aby „chapul” – czasownik ukuty specjalnie na potrzeby protestów po tym, jak premier Recep Tayyip Erdoğan nazwał demonstrantów „çapulcu”, co oznacza „maruderzy”.
Wczoraj w Ankaraparku przybyła coraz większa liczba protestujących, prawdopodobnie w odpowiedzi na powrót Erdoğana do kraju po podróży do Afryki Północnej.
Protestujący początkowo zebrali się w parku Kuğulu, miejscu, które dzień wcześniej padło ofiarą niespodziewanie ostrej interwencji policji, która wystrzeliła niezliczoną ilość kapsułek z gazem łzawiącym, które dotknęły ludzi na ulicach i mieszkańców okolicy.
Na żądanie policji banery i namioty usunięte z parku Kuğulu
Park Kuğulu udekorowano plakatami i graffiti, a jeden z symboli parku, pomnik Tunalı Hilmi, od którego nazwano aleję łączącą, był przebrany za protestującego w masce gazowej, trzymającej plakaty i turecką flagę.
W kolejnych godzinach park i aleja Tunalı Hilmi wypełniły się ludźmi, choć protestujący zwracali szczególną uwagę, aby nie blokować ruchu. Apel miał na celu uniknięcie dawania policji pretekstu do ataku na wydarzenie po tym, jak minister spraw wewnętrznych Muammer Güler argumentował, że 5 czerwca zmuszeni byli ruszyć przeciwko protestującym w parku Kuğulu, ponieważ normalny tok życia został utrudniony przez blokady w ruchu spowodowane przez protestujących.
Po godzinie 9:XNUMX tysiące ludzi rozpoczęło marsz z Tunalı Hilmi do Kızılay, chociaż tłum wstrzymał się od korzystania z bulwaru Atatürka, gdzie protestujący często byli atakowani przez policję. Trasy do Parlamentu i Kancelarii Premiera strzegły armatki wodne i oddziały policji.
W Kızılay kolektywy, w tym Halkevleri (Domy Ludowe), nadal demonstrowały, choć nie spotkały się z atakiem policji.
Deputowani z głównej opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), w tym między innymi Aylin Nazlıaka, Aytun Ciray, Engin Altay, Gürkut Acar, Malik Ecder Özdemir, Süheyl Batum, Yakup Akkaya, Kazım Kurty i przewodnicząca Oddziału Kobiet CHP, Hilal Dokuzcan, byli również obecni w parku Kuğulu, aby wesprzeć protest.


