Po oświadczeniu prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, że Turcja deportowała w zeszłym roku jednego z zamachowców z Brukseli, a władzom belgijskim nie udało się go wyśledzić, belgijscy ministrowie spraw wewnętrznych i sprawiedliwości zaproponowali w czwartek swoją rezygnację.



