Podczas trójstronnego spotkania urzędników Bośni, Chorwacji i UE w Brukseli omówiono otwarte kwestie między obydwoma krajami, ze szczególnym uwzględnieniem problemów granicznych wokół bośniackiego nadmorskiego miasta Neum.
Urzędnicy bośniaccy, chorwaccy i europejscy spotkali się w Brukseli, aby omówić nierozwiązane kwestie graniczne między obydwoma krajami w okresie poprzedzającym przystąpienie Chorwacji do UE w przyszłym roku.
Minister spraw zagranicznych Bośni Zlatko Lagumdzija określił spotkanie jako owocne, ale przestrzegł, że nie wszystkie kwestie zostały rozwiązane.
„Otwarte pytania dotyczą bezpłatnego tranzytu do i z [chorwackiego] portu Ploce i [bośniackiego] miasta Neum, drogi omijającej Neum oraz przejść granicznych, na których przeprowadzana jest kontrola kontroli żywności” – powiedziała Lagumdzija.
Odniósł się przede wszystkim do chorwackich planów połączenia dwóch odcinków południowej Dalmacji oddzielonych 20-kilometrowym bośniackim wybrzeżem Adriatyku wokół miasta Neum.
Jednym z chorwackich pomysłów jest budowa mostu łączącego obie części Chorwacji, jednak Bośnia obawia się, że może to utrudnić jej dostęp do otwartego morza.
Innym pomysłem jest budowa korytarza lądowego na północ od Neum w kierunku chorwackiego Dubrownika, ale mieszkańcy Neum protestowali, twierdząc, że korytarz odizoluje ich od reszty Bośni i Hercegowiny.
Bośnię i Chorwację dzieli granica licząca około 1,000 kilometrów, ale oba kraje nigdy nie podpisały umowy granicznej.
Dwaj byli prezydenci, Alija Izetbegovic i Franjo Tudjman, podpisali porozumienie graniczne w 1999 r., ale oba parlamenty go nie ratyfikowały.
Bośnia „chce rozwiązać to wszystko w pozytywnej atmosferze, aby zadowolić oba kraje i swoich obywateli” – stwierdziła Lagumdzija.
Dziennikowi Dnevni avaz powiedział, że Bośnia zrobi wszystko, aby pomóc Chorwacji w ustaleniu jej granic, które od przyszłego roku będą zewnętrzną granicą UE, ale nie kosztem jej dostępu morskiego.
Minister spraw zagranicznych Chorwacji Vesna Pusic powiedziała, że około 75 procent otwartych kwestii zawartych w porządku obrad zostało już rozwiązanych.
„Rozważane są różne rodzaje powiązań między terytoriami i porównywane wydatki, mając na uwadze, że nie możemy izolować Bośni i Hercegowiny” – powiedział Pusic.
Bośniacki minister transportu Damir Hadzic powiedział, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zaakceptowanie przez oba kraje porozumienia granicznego z 1999 r. zawartego między dwoma byłymi prezydentami.
Chorwacja znajduje się pod presją, aby zamknąć wszelkie pozostające kwestie otwartych granic ze swoimi sąsiadami, zanim 1 lipca przyszłego roku zostanie członkiem UE.
(Bałkańskie spojrzenie)


