Wśród studentów Bliskiego Wschodu panuje powszechna tendencja do klasyfikowania ruchów islamskich zawierających aspiracje polityczne, nazywanych także chwytliwym określeniem „islamem politycznym”, jako jednorodnych bytów. Twierdzę, że jest to powszechny błąd, do którego powinniśmy podejść krytycznie, jeśli celem jest wniesienie wkładu w tę dziedzinę za pomocą nowych sposobów myślenia, a nie podążanie śladami orientalistów. Pierwsza część artykułu będzie miała na celu wskazanie heterogenicznej natury „islamu politycznego” aż do wahabickiego pojęcia islamu politycznego.
Pierwszym błędem jest przedstawianie tych ruchów jako sprzeciwiających się polityce partyjnej i kierujących się ścisłymi stanowiskami ideologicznymi. Jeśli weźmiemy przykłady Partii Sprawiedliwości i Rozwoju w Maroku, Islamskiego Frontu Akcji w Jordanii, Islamskiego Ruchu Konstytucyjnego w Kuwejcie, Islamskiego Frontu Ocalenia w Algierii, wszystkie one założyły własne partie polityczne i ubiegały się o stanowiska parlamentarne oraz moderowały się poprzez swoją pracę polityczną. Na przykład Islamski Ruch Konstytucyjny był przeciwny głosowaniu kobiet, ale później zmienił zdanie w tej kwestii. Partie Islamskie w Maroku i Jordanii zasadniczo uważają się za umiarkowane siły polityczne, które działają na rzecz demokratyzacji swoich krajów, a nie walczą o wprowadzenie prawa szariatu. Bractwo Muzułmańskie w Egipcie jest także kolejnym przykładem umiaru, pomimo faktu, że cierpiał pod uciskiem państwa egipskiego. Ruch był przeciwny polityce partyjnej w okresie przed zamachem stanu w 1952 roku. Zdecydowali się kandydować do parlamentów w wyborach niezależnych w latach 1984, 1987, 2000 i 2005. Ruch utworzył sojusze z różnymi świeckimi i liberalnymi siłami politycznymi.
Druga kwestia to problem używania zamiennie terminów „wahabi” i „salafi”, tak jakby były tym samym. Jednak ważne jest również, aby zwrócić uwagę na ich różnice. W krótkiej chronologii historycznej inspirowane są one przede wszystkim badaniami Ahmada ibn Hanbala, jednego z czterech ważnych uczonych sunnickiej sekty islamu z IX w.th wiek. Szkoła myślenia Hanbali jest bardziej znana ze swojego nacisku na hadisy (powiedzenia lub nauki Proroka), które zostały zebrane w jego słynnej książce al-Musnad. Później 13th stulecia uczony Ibn Taymiyyah opracował badania Hanbala na rzecz purytanizmu i walki z innowacjami w islamie. Wspomniała o nim także jego fatwa podczas najazdu mongolskiego. Dla Taymiyyah walka z Mongołami była obowiązkowa ze względu na to, że stanowili oni prawo przez człowieka, a nie podążanie za prawdziwym islamem.
Do tego momentu nie ma rozdziału między wahabitami i salafitami, ponieważ wywodzili się oni z tych samych źródeł. Rozumienie wahabitów ewoluowało w XVIII wieku. Muhammad ibn Abd al-Wahhab, mieszkaniec wewnętrznej części Półwyspu Arabskiego, miasta Najd, postanowił rozpowszechnić własną interpretację nauk islamu, będącą mieszaniną Ahmada ibn Hanbala i Ibn Taymiyyaha, podając się siłą za prawdziwe nauki islamu. Nie został również powitany przez swoich kolegów, dopóki nie zawarł porozumienia z późniejszym założycielem państwa saudyjskiego, Muhammadem ibn Saudem w 18 r. Od tego czasu stosunki między państwem a wahabitami trwają do dziś. Królestwo wykorzystało tę ideologię jako źródło legitymizacji, które kontrolowało także dwa święte miasta islamu (Mekkę i Medynę). Inna niż wahabitska interpretacja islamu była uważana za wyrzutka zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej.
Naturę relacji państwo-religia przypominają dwa zdarzenia. W kraju oblężenie Wielkiego Meczetu w Mekce w 1979 r. – w tym samym roku, w którym wybuchła rewolucja irańska – było oznaką przyzwoitości wewnątrz państwa. Islamscy bojownicy pod przywództwem Juhaymanem al-Otaybim, który zaprzeczył legalności Królestwa, zajęli Wielki Meczet i wzięli zakładników pielgrzymów, powodując śmierć ponad stu z nich. Państwo saudyjskie przekształciło to w politykę geostrategiczną i walkę o władzę, zwłaszcza po rewolucji irańskiej w 1979 r., po ustanowieniu państwa islamskiego opartego na doktrynach szyickich. Stało się to oczywiste zwłaszcza po sprzymierzeniu się Arabii Saudyjskiej z Saddamem, chociaż był on przywódcą partii Baas, podczas wojny iracko-irańskiej w obawie, że Iran wygra tę walkę. Rywalizacja między Iranem a Królestwem Arabii osiągnęła swój szczyt, gdy siły saudyjskie interweniowały u irańskich pielgrzymów w 1987 r. i pomimo obwiniania się przez obie strony o przyczyny, w wyniku tego zginęło ponad 400 osób. Oprócz sprzymierzenia się z „wrogiem mojego wroga”, królestwo Arabii Saudyjskiej zapewniło „mudżahedinom” (bojownikom) w strefach działań wojennych wokół krajów z większością muzułmańską zyski z petrodolarów, w Afganistanie w 1979 r., Bośni w 1992 r. i Czeczenii w 1993 r. Był to handel bronią zgodny z doktryną wahabitów, który dał swoje oznaki po zakończeniu konfliktów w tych krajach. To powinno dać nam wskazówkę, że doktryna wahabitów opowiada się za status quo i utrzymuje się przy pomocy państwa.
Jednakże tym, czego państwo saudyjskie nie wzięło pod uwagę podczas handlu z bojownikami, była ewolucja nowego pokolenia bojowników, których można nazwać salafitami-dżihadystami.


