Po powrocie z Kosowa premier Erdoğan rozmawiał z reporterami na temat palących kwestii znajdujących się w porządku obrad Turcji, począwszy od zarzutów wobec szefa wywiadu Turcji, trwającego procesu rozwiązywania sporów i decyzji o wyborze chińskiego systemu obrony przeciwrakietowej dalekiego zasięgu.

Premier Recep Tayyip Erdoğan odpowiadał na pytania reporterów lecąc do domu z Kosowa, gdzie brał udział w otwarciu nowego terminalu na międzynarodowym lotnisku w Prisztinie przez turecko-francuskie konsorcjum Limak-Aeroports de Lyon.
Brawa dla Hakana Fidana
Poproszony o komentarz, dlaczego Turecka Narodowa Organizacja Wywiadowcza (MİT), a dokładniej jego podsekretarz Hakan Fidan, stał się ostatnio celem, premier Erdoğan wyjaśnił, że w okresie przed dojściem tej władzy do władzy wszyscy doskonale zdawali sobie sprawę, kto wywiera wpływ na MİT. „Praktycznie wszyscy mieli wpływ na MİT, włączając w to zarówno posiadaczy kapitału krajowego, jak i media. Teraz mówią: „W sprawach wywiadowczych można się zwrócić do każdego, łącznie z mediami”. Tak, oczywiście, że mogą być w kontakcie; jednak najważniejsze jest to, co następuje. Jeśli to, o czym się dyskutuje, wpłynie na MİT i wpłynie na jego korzyść, pojawią się znaki zapytania. Jeśli MİT wykorzystuje informacje, które zdobywa z każdego segmentu, z którym się kontaktuje, dla dobra swoich obywateli i narodu, nie ma żadnych problemów” powiedział Erdoğan.
Premier zwrócił następnie uwagę, że są pewne osoby, które nie czuły się komfortowo w związku z nowym rządem, gdy ten po raz pierwszy doszedł do władzy, ponieważ zmienił tendencje istniejące wcześniej w MİT, ponieważ nie działało to na ich korzyść. „Jak wiecie, te ataki nie rozpoczęły się dzisiaj. Jest to proces trwający aż do rozmów w Oslo. Co więcej, to ja przydzielam do tych zadań Hakana Fidana. Dlatego jeśli są jakieś pytania, należy je kierować do mnie. Hakan Fidan jest moim biurokratą i służy swojemu narodowi, wykonując rozkazy, które wydałem. Chociaż należy mu pogratulować, zamiast tego jest krytykowany i traktowany jako cel”.
Erdoğan pochwalił Fidana za przyjęcie krytycznej roli w procesie restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji, a jego sukces przypisał wysiłkom szefa wywiadu, które – dodał – Fidan prowadził na rzecz pokoju i harmonii w tym narodzie. Erdoğan wyraził także wdzięczność Komisjom Mędrców, które podróżowały po kraju w ramach wysiłków na rzecz zapewnienia szczęścia i pokoju temu narodowi. „W wyniku tych wysiłków udało nam się wypuścić pakiet demokratyczny” – powiedział Erdoğan, dodając, że społeczność, UE i naród z radością przyjęły reformy. Premier dodał, że wszystkie reformy administracyjne zostały zakończone, a reformy legislacyjne zostały mu przekazane i po podpisaniu zostaną przekazane Zgromadzeniu. „Mam nadzieję, że uda nam się podjąć te kroki spokojnie” – dodał. powiedział Erdoğan.
Partia AK jest partią globalną
Premier Erdoğan został także poproszony o komentarz w sprawie sprzeciwu wobec partii AK wyrażanego w prasie zagranicznej, na co odpowiedział: „Jesteśmy partią światową. Wyruszając na naszą drogę, nigdy nie mówiliśmy, że będziemy partią Turcji, zawsze mówiliśmy, że jesteśmy partią światową. Na uczelniach powstają właśnie prace magisterskie o naszej partii. Dzieje się tak dlatego, że nie jesteśmy jedynie figurantami w globalnej agendzie. Ustalamy porządek obrad. Jesteśmy na tym świecie samowystarczalnym narodem. Naszą walutą handlują takie kraje jak Rosja, Iran i Chiny. Ta sytuacja sprawia, że niektóre środowiska czują się niekomfortowo.”
O trwającym procesie restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji…
Premier Erdoğan potwierdził swoją determinację w rozwiązaniu kwestii PKK, stwierdził jednak, że debata na temat liczby wycofanych bojowników ujawnia niespójność wewnątrz organizacji terrorystycznej. Nigdy nie będziemy stroną, która przerwie trwający proces restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji” – powiedział Erdoğan, dodając, że rozbieżność w liczbie wycofanych członków PKK pokazuje, że w organizacji panuje rozłam. „Najpierw ogłosiłem, że wycofało się 15 procent organizacji, a potem powiedziałem, że tak naprawdę jest to 20 procent, co potwierdziła BDP” stwierdził Erdoğan.
Premier Erdoğan wyjaśnia, dlaczego wybrali chiński system rakietowy
Reporterzy poprosili także premiera Erdoğana o komentarz w sprawie krytyki Zachodu dotyczącej decyzji Turcji o współpracy z chińską firmą przy produkcji krajowego długoterminowego systemu obrony przeciwrakietowej.
Wyjaśniając, że podejmując decyzję o wyborze systemu chińskiej firmy CPMIEC, przyznali system punktowy oparty na sześciu do siedmiu kryteriach, w tym operacyjnych, cenie, koprodukcji i sprzedaży do kraju trzeciego, Erdoğan stwierdził, że sumują punktów proponowanych ofert, a Podsekretarz Przemysłu Obronnego przeprowadza planowanie i przedstawia ofertę, w sprawie której podejmuje decyzję. „Chińska firma jako jedyna chciała współprodukować system obronny i zaproponowała najniższą cenę. Są najwygodniejsze w sprzedaży do krajów trzecich, a konsorcjum francusko-włoskie kosztuje o miliard dolarów więcej. Nie byli też zainteresowani wspólnymi inwestycjami i otwarciem na kraje trzecie. System amerykański kosztował o 200 milionów dolarów więcej, podczas gdy system rosyjski był o dodatkowe cztery miliardy dolarów wyższy” powiedział Erdoğan, dodając, że rosyjska rakieta jest najwyższej jakości, jednak w ofercie brakowało trzech z wcześniej ustalonych kryteriów.
Reporterzy zapytali Erdoğana, czy porozumienie jest ostateczne, na co premier odpowiedział, że jako Wysoka Komisja podjęła jednak decyzję – dodał; Podsekretariat Przemysłu Obronnego Turcji omawia obecnie szczegóły ze stroną chińską. „Na tym etapie przetarg zostanie wstrzymany jedynie wtedy, gdy Chiny zdecydują się wycofać” – powiedział Erdoğan.
Reporterzy zapytali także Erdoğana, czy chiński system rakietowy jest zgodny z kryteriami NATO, na co premier odpowiedział: „Te rakiety na pewno będą produkowane w sposób zapewniający zgodność ze standardami NATO. Nasi przedstawiciele będą częścią tych wysiłków, począwszy od etapu laboratoryjnego. Rok temu zorganizowaliśmy wspólne ćwiczenia z Chinami, o czym poinformowano NATO. Jesteśmy na etapie rozważań i jeśli nie będzie żadnych podziałów, będziemy kontynuować.”
Komentując możliwość zewnętrznej interwencji w turecki plan wyboru chińskiego systemu rakietowego, premier Erdoğan stwierdził: „Nie pozwolimy, aby ktoś ingerował w nasze prawo do niepodległości. Nie pozwolimy także na jakąkolwiek ingerencję w nasze prawa do niezależności ekonomicznej. Kto by pomyślał, że wybierając chiński system rakietowy, Turcja przekaże światu przesłanie o niezależności gospodarczej?”
To jest tłumaczenie artykułu napisanego pierwotnie przez Sevilaya Yükselira.
Saba po angielsku



