Premier Turcji Erdogan po przybyciu z tournée po Afryce Północnej zwrócił się na lotnisku do tysięcy kibiców.
Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan został powitany na lotnisku Ataturk w Stambule przez tysiące zwolenników po powrocie z oficjalnych wizyt w Maroku, Algierii i Tunezji.
Erdogan zwrócił się do ogromnego i entuzjastycznego tłumu, który wiwatował i oklaskiwał przed lotniskiem.
Ponad 10,000 XNUMX zwolenników rządu skandowało hasła przeciwko antyrządowym protestom: „Nie poddawajcie się, jesteśmy z wami!” i „Kocham cię Tayyip”.
Stwierdzając, że przyniósł szczere pozdrowienia od Maroka, Algierii i Tunezyjczyków, Erdogan powiedział, że wszyscy wierzą, że rząd turecki może przezwyciężyć protesty.
Premier Turcji Erdogan powiedział, że służy 76-milionowemu krajowi, a nie tylko 50% ludności, podkreślając, że rząd działa od najbardziej wysuniętej na wschód do najbardziej wysuniętej na zachód części kraju, nie dyskryminując nikogo.
„Protesty, które przerodziły się w wandalizm i utraciły tożsamość demokratyczną, muszą zostać natychmiast wstrzymane” – powiedział Erdogan.
Odnosząc się do twierdzeń o nadmiernym użyciu siły policyjnej, Erdogan powiedział: „Policja mogła użyć nadmiernej siły, gdy zaszła taka potrzeba. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych bada incydenty. Nikt jednak nie ma prawa nas atakować z powodu tych twierdzeń”.
Erdogan przypomniał ich obietnicę zaawansowanej demokracji i powiedział: „Osiągniemy to. Ponieważ szanujemy demokrację, wybory i wolę narodową, oczekujemy, że będziemy traktowani z szacunkiem w ten sam sposób”.
„Nie możemy tolerować tych, którzy szkodzą prawu, demokracji, funkcjonariuszom publicznym niszczącym mienie. Policja pracuje nad zabezpieczeniem życia i mienia wszystkich ludzi” – powiedział Erdogan. „Niektórzy mogli w razie potrzeby użyć nadmiernej siły. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych bada incydenty. Nikt jednak nie ma prawa nas atakować z powodu tych twierdzeń”.



