Małżeństwo twórców przełomowego filmu dokumentalnego o operacji Dersim „Zagubione dziewczyny Dersima: Dwie nici włosów” (Lost Girls of Dersim: Dwie nici włosów) opublikowało niedawno historyczną książkę zatytułowaną „Dersim'in Lost Girls-Tertele Çeneku” (Zmasakrowane dziewczyny).
Książka Nezahata i Kazıma Gündoğana zawiera 150 różnych historii i dokumentów historycznych szczegółowo opisujących doświadczenia żołnierzy i ich rodzin, którzy adoptowali dziewczynki z Dersim.
„Opowiadamy za pomocą dokumentów o polityce państwa turkifikacyjnego i islamifikacyjnego wdrażanej w Dersim w latach 1926–1950. Spotkaliśmy krewnych rodzin żołnierzy szeregowych, którzy w okresie masakry zabierali dziewczynki swoim rodzinom w Dersim. Teraz odczuwają wielki smutek, ponieważ poczuli się odpowiedzialni za czyny swojego poprzednika” – powiedział Gündoğan w wywiadzie dla „Hürriyet Daily News”.
Gündoğan powiedziała, że wiele dziewcząt w wieku od 5 do 10 lat zostało siłą odebranych rodzinom i adoptowanych przez inne rodziny. „Te dzieci nie mogą zapomnieć traum, które przeżyły. Są tam złamane życia, brak pamięci, wykorzenienie i niemożność mówienia. Mieliśmy ogromne trudności z ujawnieniem tych historii” – powiedział Gündoğan, dodając, że ta książka wypełniłaby znaczną lukę. „Będziemy bardzo zadowoleni, jeśli chociaż w niewielkim stopniu przyczynimy się do odsłonięcia krwawiącej rany, która kryje się w ciemnościach historii” – powiedział.
W Dersim, obecnie znanej jako prowincja Tunceli we wschodniej Turcji, tureckie siły zbrojne rozpoczęły w 1938 r. operację, w której zginęło ponad 13,000 XNUMX osób, wiele osób zostało wygnanych, a wiele dziewcząt siłą odebrano rodzinom.
Książka Gündoğanów została opublikowana przez wydawnictwo İletişim.
Mężczyzna poszukujący zaginionej siostry
W nawiązaniu do filmu „Zaginione dziewczyny z Dersim: dwa pasma włosów” Hıdır İlter opowiada historię swoich poszukiwań zaginionej siostry.
„Moja siostra miała wtedy 2 lub 3 lata. Nazywała się Xece lub Hacer. Zebrali nas w Ovacık i grupami przewieźli do Elazığ przez Hozat. Ludzi było setki, może tysiące. Wszyscy byli ranni, spragnieni i głodni; w fatalnych warunkach. Miałem wtedy 13 lat i pamiętam wszystko, jakby wydarzyło się zaledwie wczoraj. Oficerowie chcieli zabrać ze sobą piękne dziewczyny, a moja siostra była bardzo piękna. Jeden z funkcjonariuszy próbował siłą odebrać moją siostrę matce, lecz ona stawiała opór i nie oddała jej. Kiedy dotarliśmy do mostu Pertek, zatrzymaliśmy się na chwilę odpoczynku. Ten sam funkcjonariusz przyszedł ponownie i pomimo oporu i łez mamy, siłą odebrał mamie moją siostrę. Funkcjonariusz powiedział: „Zaadoptuję ją i wychowam” oraz podał mamie swój adres, dodając: „Możesz do niej przyjechać i ją zobaczyć”. Ale mama podarła papier adresowy na kawałki z bezradności i złości. Na pachwinie mojej siostry była rana. Blizna po tej ranie prawie nie zniknie. Gdybyśmy ją teraz znaleźli, rozpoznalibyśmy ją po tej bliznie.
(Więcej historii http://www.hurriyetdailynews.com/after-film-new-book-sheds-light-on-dersim-operation.aspx?pageID=238&nID=34068&NewsCatID=386)



