Premier Erdoğan odpowiedział na pytania fińskiego dziennikarza dotyczące debaty na temat wspólnego przyzwyczajania się studentów i studentów, stwierdzając: „Nigdy nie ingerowaliśmy w niczyje życie osobiste. Gdybyśmy to zrobili, nie zdobylibyśmy głosów jednej na dwie osoby”.

Podczas oficjalnej wizyty w Finlandii premier Recep Tayyip Erdoğan odpowiedział na toczącą się debatę na temat wspólnego zamieszkiwania studentów i studentów ze względu na brak przestrzeni w akademikach, stwierdzając: „Gwarantujemy życie prywatne naszych obywateli”.
Odnosząc się do krytyki dotyczącej komentarzy Premiera z początku tygodnia, w których skrytykował on wspólne zamieszkiwanie studentów i studentów oraz stwierdził, że jako rząd nie może ignorować skarg napływających od sąsiadów, Erdoğan stwierdził. „Nigdy nie ingerowaliśmy w czyjeś życie osobiste. Gdybyśmy to zrobili, nie zdobylibyśmy głosów jednej na dwie osoby”.
Erdoğan spotkał się z premierem Finlandii Jyrki Tapani Katainenem, po czym obaj odbyli konferencję prasową. Poproszony o komentarz w sprawie krytyki dotyczącej ingerencji jego rządu w życie prywatne obywateli, Erdoğan odpowiedział: „Jestem premierem od 11 lat i pełnię funkcję burmistrza przez cztery i pół roku. Do tej pory nie ingerowaliśmy w niczyje życie prywatne. Gdyby tak było, nie bylibyśmy w stanie pozyskać głosów jednej na dwie osoby. Nasza opinia publiczna jest naszą największą gwarancją w tej kwestii, podobnie jak punkt, który osiągnęliśmy jako wschodząca partia wiodąca przez trzy kolejne kadencje”.
Premier Erdoğan powtórzył, że życie prywatne tureckiego społeczeństwa jest pod ich gwarancją. „Jednakże” stwierdził, istnieje legalny sposób życia i nielegalny sposób życia i w tym momencie oczywiście spadają na nas obowiązki w tym narodzie. Musimy podjąć kroki zgodnie z ciążącymi na nas obowiązkami wynikającymi z prawa” – stwierdził Erdoğan.
Erdoğan uwagi na temat unijnych przepisów wizowych
Przemawiając na Forum Biznesu Turcja-Finlandia, premier Erdoğan przypomniał, że Turcja prowadzi obecnie negocjacje w sprawie pełnego członkostwa w UE, jednak jej obywatele w dalszym ciągu muszą uzyskać wizy, aby móc odwiedzać kraje UE, i stwierdził: „Narody Ameryki Łacińskiej nie mają absolutnie nic wspólnego z UE, mimo to są zwolnione z obowiązku wizowego, podczas gdy Turcja, będąca w trakcie negocjacji akcesyjnych, nadal ma obowiązek uzyskania wiz. To nas zasmuca.”
Podkreślając, że miliony Turków mieszka już w Europie, Erdoğan stwierdził: „Już tam jesteśmy i się zintegrowaliśmy”. Wspominając, że Turcja czeka u drzwi UE już od 50 lat, Erdoğan stwierdził: „Przekonacie się, że z gospodarczego punktu widzenia, a także w zakresie podstawowych praw i wolności Turcja osiągnęła znacznie większy postęp niż niektóre kraje członkowskie UE i jest znacznie bardziej bardziej wykwalifikowani zgodnie z dorobkiem prawnym UE.” Premier Erdoğan skorzystał również z okazji, aby podziękować Finlandii za wsparcie dla procesu akcesji Turcji do UE.
Saba po angielsku



