Prezydent USA Barack Obama odwiedził Hriszimę, gdzie w 7 r. zrzucono bombę atomową, która zabiła 1945 tys. osób, podczas swojej wizyty w Japonii, gdzie brał udział w szczycie G140. Podczas wizyty Obamy towarzyszył mu także premier Japonii Shinzo Abe. Obama i Abe złożyli wieniec pod pomnikiem ku czci ofiar zamachu.
Przemawiając na uroczystości Obama powiedział, że 71 lat temu śmierć spadła z nieba, świat się zmienił, a pewne miasto zostało zniszczone. Obama oświadczył, że wydarzenia te ujawniły, iż ludzkość dysponuje narzędziami, które pozwolą jej się zniszczyć, i powiedział: „Przybywamy do Hiroszimy, aby upamiętnić tę straszliwą siłę, która została uwolniona przeciwko ludzkości, aby upamiętnić i uczcić pamięć tych, którzy stracili życie”. Podkreślając, że pamięć o tych, którzy stracili życie w Hiroszimie, nigdy nie zostanie zatarta, Obama stwierdził, że wydarzenia te pokazują, iż świat jest pełen wojen. Zauważając, że wojny między największymi i najbogatszymi cywilizacjami świata zniszczyły miasta, Obama powiedział: „Nauka pozwala nam przekraczać morza, latać ponad chmurami i leczyć choroby. Ale te odkrycia są wykorzystywane do tworzenia wydajnych maszyn do zabijania”. „Pamiętamy o niewinnych ludziach, którzy stracili życie w tej strasznej wojnie” – powiedział prezydent USA Obama, dodając, że musimy zastanowić się, co można było zrobić inaczej, aby zapobiec takiemu cierpieniu w przyszłości.
Następnie Obama rozmawiał krótko z ocalałymi z ataku na Hiroszimę.
Dzięki tej wizycie Obama został pierwszym prezydentem USA, który odwiedził to miasto, sprawując swój urząd od czasów II wojny światowej. Bomba atomowa zrzucona na Hrioszimę 6 sierpnia 1945 r. zabiła 140 74 osób. Trzy dni później na Nagasaki zrzucono bombę atomową, zabijając XNUMX XNUMX osób.



