We wtorek wieczorem odbędzie się pierwszy mecz półfinału Ligi Mistrzów, w którym Bayern Monachium zmierzy się z Barceloną.
Niemcy są świeżo po rozbiciu Hannoveru 96 i wygrali już swoją ligę w rekordowym czasie, więc morale będzie niebotycznie wysokie.
Krajowi eksperci twierdzą, że Bayern gra najnowocześniejszy futbol w swojej historii i wygląda dobrze pod każdym względem, a po zajęciu miejsca druhny w zeszłym roku, tym razem będzie chciał osiągnąć szczyt, niezależnie od tego, czy zmierzy się z najlepszym graczem świata, czy nie. .
„Barca to coś więcej niż tylko Messi. To wspaniała grupa i oczywiście oni też wiedzą, jak grać w piłkę nożną. Wiedzą, jak grać na najwyższym poziomie, a my przygotowujemy się do tego, jako zespół o ogromnej jakości, mimo że Bayern też może grać na tym poziomie” – mówi trener Bayernu Jupp Heynckes.
Sam The Man stara się otrząsnąć z podejrzanego ścięgna podkolanowego, ale Barcelona wygrała w weekend bez Messiego i być może będzie wolała zapewnić mu świeżość na rewanż u siebie, zwłaszcza że czwarte mistrzostwo kraju w ciągu pięciu lat jest już blisko. Zastępca trenera Jordi Roura upiera się, że nie podejmie decyzji przed ostatnią sesją treningową. W przeciwnym razie Barcelona będzie w pełni sił, aby przeciwstawić się potędze Monachium.


Euro Wiadomości



