Wielu chirurgów w Londynie na początku XIX wieku stanęło przed trudnym wyborem: czy doskonalić swoje umiejętności na skradzionych zwłokach, czy ćwiczyć na żywych pacjentach?
Nowa duża wystawa w Muzeum Londynu przybliża makabryczną misję pozyskiwania zwłok do sekcji.
Ekspozycja ukazuje okrutny proceder „zmartwychwstańców”, którzy plądrują cmentarze, aby zaspokoić potrzeby miejskich szkół anatomii i medycyny.
Chirurgia na początku XIX wieku była brutalnym biznesem. Standardowym leczeniem złamanej kości była amputacja. Nie było znieczulenia ani antyseptyków. Istniało ryzyko śmierci z powodu utraty krwi lub infekcji, nawet po udanych operacjach.
Procedury te wymagały szybkości i precyzji, ale to z kolei wymagało praktyki. Na początku XIX wieku jedynym legalnym źródłem zwłok do sekcji byli straceni przestępcy, transportowani prosto z szubienicy.
Jednak w 1820 r. w Londynie istniały cztery duże szpitale oferujące zajęcia z sekcji zwłok i 17 prywatnych szkół anatomii. Dla wielu osób zdobycie ciał do sekcji stanowiło problem.
„Rozpocznij cytat
Pokażemy ludzkie szczątki z wykopalisk i ujawnimy ich historię – zagubioną przez tak długi czas, a jednak tak ważną”
Jelena BekvalacKuratorka, Muzeum Londynu
Zbyt często rozwiązaniem były gangi rabusiów grobów, plądrujące cmentarze i oferujące ciała za gotówkę. Niektórzy nawet uciekali się do morderstwa. Byli to „ludzie wskrzeszenia”.
Ich działania wywołały powszechny strach i nienawiść. Najbiedniejsi w społeczeństwie byli najbardziej narażeni. Wielu obawiało się stygmatu sekcji zwłok – losu kojarzonego ze skazanymi mordercami – i powszechnie uważano, że zbawienie jest możliwe w dniu sądu tylko wtedy, gdy ciało jest całe.
Tematy te zostały szczegółowo omówione na nowej wystawie w Muzeum Londynu zatytułowanej „Lekarze, sektorzy i wskrzeszający ludzi”.
Inspiracją było odkrycie w 2006 r. szczątków kostnych na zapomnianym cmentarzysku w Royal London Hospital, który był czynny w latach 1825–1841. Wykopaliska ujawniły ponad 260 pochówków.
Niektóre zawierały tylko jedną osobę, ale wiele miało mieszankę kości, z dowodami sekcji, autopsji i kości połączonych ze sobą w celach dydaktycznych. Były też rozcięte ciała zwierząt, używane w celach porównawczych.
„Mroczne przypomnienie”
Jelena Bekvalac, kustosz muzeum i ekspert w tej dziedzinie, mówi, że było to niezwykłe znalezisko.
„Łącząc niezwykłe odkrycia archeologiczne z 2006 r. ze specjalistycznymi badaniami dotyczącymi londyńskiego procederu kradzieży zwłok na początku XIX wieku, udało nam się rzucić światło na fascynujący i przełomowy okres w historii stolicy.
„Po raz pierwszy pokażemy ludzkie szczątki z wykopalisk i ujawnimy ich historię – utraconą przez tak długi czas, a jednak tak ważną – zapewniając poruszające i ponure przypomnienie prawdziwej prawdy, że wraz z postępem medycyny rzadko kiedy nie ma żadnych ludzkich kosztów”.
„Rozpocznij cytat
Robili to tylko dla pieniędzy. Im świeższe ciało, tym więcej dostawali. Ale pośrednim skutkiem tego było trwałe dobro”
Profesor Vishy Hahadevan Królewskie Kolegium Chirurgów
Na wystawie znajdują się również narzędzia chirurgiczne z tego okresu, w tym piła do czaszek i pełny zestaw do amputacji. Znajdują się tam pieczołowicie szczegółowe woskowe przedstawienia anatomii wewnętrznej autorstwa modelarza z XIX wieku Josepha Towne'a, który pracował w Guy's Hospital przez ponad 19 lat.
Wstręt wywołany niesławnymi morderstwami Burke’a i Hare’a w Edynburgu oraz makabryczną działalnością porywaczy ciał w Londynie doprowadził do uchwalenia Anatomii Act w 1832 r. Wystawa bada argumenty, jakie wywołało to w tamtym czasie za i przeciw kontrowersyjnemu ustawodawstwu, które zapowiadało upadek zmartwychwstałych ludzi.
Ustawa stanowiła, że ciała, po które nie zgłoszono się, mogą zostać przekazane do sekcji. Szacuje się, że w ciągu następnych 100 lat dostarczono 57,000 XNUMX zwłok – zdecydowana większość z domów pracy, przytułków i szpitali.
Wystawa przygląda się „dziedzictwu strachu” pozostawionemu przez tę ustawę – że popadnięcie w ubóstwo może oznaczać, że państwo przejmie kontrolę nad twoim ciałem po śmierci.
Profesor Vishy Mahadevan z Królewskiego Kolegium Chirurgów twierdzi, że wpływ wskrzeszonych mężczyzn nie był całkowicie negatywny.
„Robili to tylko dla pieniędzy. Im świeższe ciało, tym więcej dostawali. Ale pośrednim skutkiem tego było trwałe dobro, jeśli chodzi o wspaniałe opisy anatomii, które podawali wielcy i pracowici chirurdzy tamtych czasów, tacy jak Sir Astley Cooper”.
Sharon Ament, dyrektor muzeum, mówi, że wystawa daje fascynujący wgląd w historię Londynu.
„Dziedzictwo tamtych czasów można odnaleźć w każdym dzisiejszym podręczniku anatomii i kursie chirurgii.
„Historia opowiedziana jest za pomocą fascynujących ekspozycji, w których nigdy wcześniej nie widziane szczątki ludzkie połączone są z doskonałymi ilustracjami, przedmiotami i interpretacją multimedialną”.
Wystawę Doctors, Dissection and Resurrection Men można oglądać od 19 października 2012 r. do 14 kwietnia 2013 r. w Museum of London.
(Wiadomości BBC)



