W Stambule odbyła się ceremonia otwarcia pierwszego etapu ambitnego projektu transformacji miejskiej, który zakłada wyburzenie lub renowację około 6 milionów domów w całym kraju. Odnowione zostaną tysiące domów.
Turecki projekt transformacji miejskiej o wartości 400 miliardów dolarów rozpoczął się 5 października od wyburzenia 3,900 budynków w 75 lokalizacjach w 35 miastach. Miały one zostać wyburzone przy użyciu materiałów wybuchowych i buldożerów. Mieszkańcy tych miast, a w szczególności lokatorzy budynków, wyrazili jednak obawy dotyczące projektu.
Premier Turcji Recep Tayyip Erdoğan wziął udział w rozbiórce budynków w stambulskiej dzielnicy Esenler, transmitowanej na żywo podczas podobnych uroczystości w innych miastach w kraju. Dziesięć budynków w anatolijskiej części Stambułu zostało zburzonych przy użyciu materiałów wybuchowych, po raz pierwszy w Turcji.
„W Stambule nie ma już zieleni; drzewa rosną tylko na cmentarzach. Po zakończeniu tego procesu 67 procent przekształconego obszaru będzie zielone” – powiedział Erdoğan, wskazując na cmentarz położony w pobliżu miejsca rozbiórki, zwracając się do licznego tłumu.
Projekt szeroko dyskutowanej transformacji miejskiej obejmie 6.5 miliona budynków w całej Turcji. Część z nich zostanie zburzona, a część odnowiona, zgodnie z prawem nakazującym „przekształcenie obszarów zagrożonych katastrofą” w ciągu 20 lat.
„Turcja naprawia poważny błąd popełniony przez poprzednie rządy” poprzez odnowę swojej struktury miejskiej, aby zapobiec katastrofom w przypadku trzęsienia ziemi – powiedział Bayraktar, dodając, że proces ten zostanie w dużej mierze zakończony w ciągu dwóch lub trzech lat.
Bayraktar powiedział również, że w dystrykcie Havaalanı panuje zgoda co do realizacji tego projektu, jednak wielu mieszkańców tego obszaru wyraziło obawy dotyczące przyszłości.
Właściciele domów faworyzowani
Haydar Aksu, mechanik samochodowy pracujący w pobliżu budynku zburzonego 5 października, powiedział, że „prawdziwymi ofiarami byli [lokatorzy]”.
„Próbowali przekonać tylko właścicieli nieruchomości, a nie nas. Myślę tylko: »Co zrobię, jeśli stracę swój lokal?«, a moich dziewięciu pracowników obawia się utraty pracy” – powiedział Aksu w rozmowie z „Daily News”. Aksu dodał, że dwa lata temu zapłacił 50 000 lir tureckich za budowę swojego sklepu, a teraz grozi mu utrata inwestycji.
Nuray Kara, właścicielka fabryki tekstyliów w tym rejonie, powiedziała, że biedni ludzie wkrótce zostaną wygnani z dzielnicy, aby zrobić miejsce dla „bogatych”.
„Nie ma żadnej umowy między gminą a nami. Najpierw gmina powinna przekazać właścicielom nieruchomości prawo własności do gruntu” – powiedziała. Kara powiedziała, że powiedziano jej, że „umowa dotyczy mieszkania [w zamian] za [jej] mieszkanie”, ale dodała, że nie otrzymała żadnej gwarancji. „Poza tym nie wiem, czy będzie mnie stać na mieszkanie w luksusowym budynku, takim jak ten, który oferują. Nie wiem nawet, czy będę w stanie zapłacić czynsz” – dodała.
Tylko w dzielnicy Havaalanı wyburzonych zostanie 256 budynków, w których mieszka blisko 5,000 osób.
Państwowy deweloper TOKİ we współpracy z gminami wyburzy około 1,560 domów rozmieszczonych na działce o powierzchni 100 000 metrów kwadratowych w sześciu punktach tego obszaru.
(Codzienne wiadomości Hürriyet)


