Turcja zaprzeczyła twierdzeniom, że jest bardziej elastyczna w kwestii odszkodowań dla ofiar flotylli do Gazy zabitych w 2010 roku.
Turcja potwierdziła, że na początku grudnia w Stambule prowadziła rozmowy z władzami izraelskimi w sprawie izraelskiego odszkodowania dla ofiar flotylli do Gazy zabitych w 2010 r., ale zaprzeczyła twierdzeniom, jakoby Turcja była bardziej elastyczna w kwestii odszkodowania i zaproponowała zaakceptowanie kwoty niższej niż żądała w przeszłości, podają źródła dyplomatyczne.
Mavi Marmara, statek należący do flotylli pomocy płynącej do Gazy, przewoził pomoc humanitarną i materiały budowlane w maju 2010 r., kiedy izraelscy żołnierze weszli na statki z łodzi motorowych i helikopterów, aby zaatakować, i zabili dziewięciu Turków na pokładzie, co pogorszyło stosunki między Turcją a Izraelem.
Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan i jego izraelski odpowiednik Benjamin Netanjahu rozmawiali telefonicznie w marcu, a Netanjahu przeprosił naród turecki, wyrażając żal z powodu ofiar śmiertelnych w incydencie Mavi Marmara, aby rozwiązać trwający od trzech lat impas w stosunkach.
Od tego czasu odbyło się kilka rund rozmów. Oferta Turcji dotycząca wznowienia rozmów na początku tego miesiąca nie odzwierciedla prawdy, podają źródła dyplomatyczne, dodając: „Obie strony rozpoczęły rozmowy”.
AA



