Fenerbahçe przystępując do tego spotkania nie wygrało u siebie żadnego europejskiego meczu od pięciu meczów z rzędu – cztery zremisując 1:1 i przegrywając jedno 1:1. Tym samym Kanarki podtrzymały tradycję nie wygrania w czwartek u siebie.
To jest piłka nożna, a więc wygrana, przegrana lub remis. Jednak lider francuskiej Ligue 1, który strzelił wyrównującego gola w ostatnich sekundach meczu, był czymś, czego trener Fener, zawodnicy, kibice i administratorzy po prostu nie mogli znieść.
Fenerbahçe prowadził 2:0 w 82. minucie, czyli osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry, po tym jak skrzydłowy Caner Erkin strzelił gola mocnym strzałem lewą nogą w 28. minucie, a kapitan rozgrywający Alex de Souza głową dośrodkował Mehmet Topal w 57.
Ale osiem minut w piłce nożnej to bardzo dużo czasu. Kiedy więc francuski pomocnik Mathieu Valbuena strzelił gola w 83. minucie, był to znak, że wszystko nadejdzie. A kiedy urodzony w Marsylii napastnik Ghany, Andre Ayew, w czwartej minucie doliczonego czasu gry strzelił do domu z rzutu rożnego (94.), sędzia niemal natychmiast zagwizdał ostatni gwizdek i było po wszystkim.
Fenerbahçe straciło zatem dwa cenne punkty, które mogą zaboleć ich w dalszej części grupy. Wynik potwierdził jednak nieprzewidywalność futbolu. Krótko mówiąc, to nie koniec, dopóki się nie skończy.
„Byliśmy o krok od bardzo potrzebnego zwycięstwa, które podniesie morale, jedność i poczucie wspólnoty w drużynie” – ubolewał po meczu trener Fenerbahçe Aykut Kocaman. „Ale tak nie miało być. Taki jest futbol i nic na to nie można poradzić – dodał.
Grecko-cypryjska drużyna AEL Limassol zremisowała bezbramkowo z niemiecką Borussią Mönchengladbach w drugim starciu grupy C, co oznacza, że wszystkie drużyny w tej grupie mają po jednym punkcie.
Spurs remisują z Lazio, Atletico wygrywa
W innym przypadku dwa gole Tottenhamu nie zostały uznane w remisie 0:0 u siebie ze wspólnym liderem Serie A Lazio, podczas gdy obrońca tytułu Atletico Madryt zwyciężył 3:0 z Hapoelem Tel Awiw.
Reprezentant Stanów Zjednoczonych Clint Dempsey strzelił bramkę z powodu spalonego w połowie pierwszej tercji, po czym Steven Caulker ujrzał uderzenie głową po uderzeniu Stefano Mauriego z Lazio.
Dempsey nie zgodził się z decyzją sędziego, która uniemożliwiła mu zdobycie pierwszego gola dla Spurs od czasu podpisania kontraktu z Fulham w ostatecznym terminie 31 sierpnia.
Alvaro Gonzalez trafił w słupek już w pierwszej połowie dla Lazio, któremu po raz pierwszy w sezonie nie udało się wygrać.
W Izraelu Cristian Rodriguez, Diego Costa i Raul Garcia zdobyli gole, a Atletico łatwo poradziło sobie z Hapoelem, mimo że grało bez gwiazdorskiego napastnika Radamela Falcao, który odpoczywał przed pierwszym meczem w Grupie B.
Trzykrotny zwycięzca Liverpoolu pokonał Young Boys 5:3 w ekscytującym meczu w Szwajcarii, a Inter Mediolan potrzebował wyrównania w ostatniej minucie, aby zremisować u siebie 2:2 z Rubinem Kazanem.
Rezerwowy Jonjo Shelvey strzelił czwartego gola dla Liverpoolu zaledwie 10 minut po zejściu z ławki, a wynik został przesądzony dwie minuty przed końcem. Nastolatek Andre Wisdom strzelił drugą bramkę dla Liverpoolu w swoim debiucie, po tym, jak samobójczy gol Juhaniego Ojali zapewnił drużynie Premier League szybkie prowadzenie.
Sebastian Coates dodał kolejnego gola Liverpoolu w swoim pierwszym meczu w Europie. Raphael Nuzzolo, Ojala i Gonzalo Zarate trafili do siatki dla Young Boys, którzy w drugiej połowie na krótko prowadzili.
Inter Mediolan, kolejny klub pragnący czwartego tytułu mistrza, potrzebował gola w doliczonym czasie gry, ponieważ dwukrotnie przegrał z Rubinem od tyłu. Strona rosyjska objęła zaskakujące prowadzenie, gdy bramkarz Interu Samir Handanovic obronił rzut karny Bibrasa Natkho, ale odbicie trafiło do Aleksandra Ryazantsewa, który trafił w bramkę.
Nastolatek Marko Livaja wyrównał po zdobyciu pierwszego gola dla Interu, ale wydawało się, że Salomon Rondon zapewnił Rubinowi historyczne zwycięstwo na San Siro przed wyrównaniem Yuto Nagatomo.
Udinese również zremisowało 1:1 w końcówce meczu, a gol Antonio Di Natale w doliczonym czasie gry uratował punkt drużynie Serie A w meczu z wydającym duże pieniądze rosyjskim klubem Anzhi Machaczkała.
Lacina Traore dała Anzhi prowadzenie do przerwy.
Tymczasem wicemistrz poprzedniego sezonu Athletic Bilbao zremisował u siebie 1:1 z Hapoelem Kiryat Shmona.
Adrian Rochet dał mistrzowi Izraela niespodziewane prowadzenie w 14. minucie, ale Markel Susaeta wyrównał pięć minut przed przerwą.
Napastnik Fernando Llorente został na początku drugiej połowy usłyszany głośnym buczeniem kibiców gospodarzy, którzy są niezadowoleni z jego decyzji o przeprowadzce w styczniu.
Athletic stracił przewagę na początku grupy I, po tym jak Lyon pokonał Spartę Praga 2:1.
Napoli zwyciężyło 4:0 z AIK Stockholm, a Edu Vargas strzelił hat-tricka, co było jego pierwszym golem dla włoskiego klubu.


