Niemiecka federalna minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Schnarrenberger zaprzeczyła twierdzeniom premiera Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana, że Niemcy nie wspierają walki przeciwko zdelegalizowanej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK).
„Niemcy z pewnością nie są krajem, w którym terroryści mogą się schronić i ukryć. Zgodnie z niemieckim prawem bojownicy PKK są uważani za „członków organizacji terrorystycznej”. Robimy wszystko, czego wymaga prawo, a w naszym kraju jest wiele przypadków w tej sprawie. Wyroki i walka Niemiec z tymi przestępcami będą kontynuowane” – powiedziała w stolicy Turcji, Ankaratoday.
Erdoğan stwierdził wcześniej, że wysiłki Niemiec w walce z PKK są niewystarczające.
Tymczasem Schnarrenberger, odpowiadając na pytania dziennikarzy, odmówił komentarza w sprawie Deniz Feneri (Latarnia morska), jednej z największych spraw defraudacji w historii Niemiec, w ramach której co najmniej 17 mln euro z datków na cele charytatywne zebranych od Turków w Niemczech przekazano Turcji na działalność komercyjną.
„Nie byłoby właściwe, gdybym jako minister spraw zagranicznych wypowiadała się na temat sprawy, która w Turcji nie została jeszcze zakończona” – stwierdziła.
Schnarrenberger przebywa obecnie w Ankarze, składając szereg wizyt dyplomatycznych.
(Codzienne wiadomości Hürriyet)



