Prezydent Recep Tayyip Erdoğan obiecał „unicestwić wszystkich terrorystów”, wielokrotnie porównując działania sił bezpieczeństwa przeciwko nielegalnej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) do wojny o niepodległość, która doprowadziła do powstania Republiki Tureckiej.
„Bądźcie pewni, że nie pozwoliliśmy i nie pozwolimy na żadne kroki, które mogłyby zranić dusze naszych męczenników lub rozerwać serca naszych weteranów. Prowadzimy bezkompromisową walkę do końca ze wszystkimi organizacjami terrorystycznymi” – powiedział Erdoğan 17 marca.
„Wcześniej czy później, za pozwoleniem Boga, unicestwimy wszystkich terrorystów w tym kraju” – powiedział.
„Od lipca ubiegłego roku ponad 300 naszych żołnierzy i policjantów poniosło śmierć męczeńską. Ale czy wiecie, co zyskaliśmy? Pokazaliśmy zarówno naszym przyjaciołom, jak i wrogom, że te ziemie są naszą ojczyzną. To było ważne. To takie osiągnięcie, że możemy je porównać tylko z [bitwą o] Gallipoli i wojną o niepodległość” – dodał Erdoğan.
W ostatnich miesiącach Turcja doświadczyła największej przemocy od lat. W lipcu 2015 r. doszło do załamania kruchego procesu pokojowego, będącego następstwem dwuipółletniego zawieszenia broni między siłami bezpieczeństwa a bojownikami PKK.
Bitwa o Gallipoli, która trwała od kwietnia 1915 do stycznia 1916 roku, miała być przyczyną narodzin świadomości narodowej, która doprowadziła do wojny o niepodległość pod wodzą Mustafy Kemala Atatürka.
16 marca prezydent naciskał na parlament, aby ten uchylił immunitet prawny posłom skupionej na problemach kurdyjskich Ludowej Partii Demokratycznej (HDP), którą oskarża o popieranie PKK.



