Jeśli chcesz uprawiać ładne ekologiczne warzywa, musisz zacząć od dobrych materiałów. Miałem okazję i ją wykorzystałem. W zeszłym tygodniu pojechałem na farmę Yerlim w egejskiej prowincji wioski Davutlar w Kuşadası, aby zobaczyć, jak pracują tam ludzie. Po rozmowie z Gürsel Tonbul, właścicielem farmy i restauracji, zdecydowałem, że najlepszym sposobem na pokazanie i doświadczenie ekologicznego rolnictwa jest rozpoczęcie od pięknych, ale śmierdzących produktów krów na farmie. To punkt wyjścia dla wielu produktów na farmie.
Więc byłem tam, w stajni dużej ekologicznej farmy tuż za Kuşadası. Farma jest farmą TaTuTa, co oznacza, że ludzie mogą tam pracować na zasadzie wolontariatu. Złota zasada tych farm TaTuTa jest taka, że pracujesz bez wynagrodzenia, ale na pewno nauczysz się wiele o ekologicznym rolnictwie. Nie każdy może pracować i uczyć się na farmie, jest jedno kryterium: właściciel farmy również chce się od ciebie uczyć, musisz mieć specjalne umiejętności lub wiedzę. W Turcji jest około 100 takich farm TaTuTa i wszystkie mniej więcej działają tak samo. Inicjatorem tego projektu była Fundacja Buğday, która zajmuje się ochroną przyrody i promowaniem uprawy i konsumpcji ekologicznej żywności.
Zbieranie odchodów krów
Więc byłem na farmie. To był mój pierwszy dzień i chciałem pracować. Miałem jednak wybór; mogłem zacząć od zbierania żurawin, pielenia pola cukinii, pracy w szklarni lub sprzątania obory, w której chodzą krowy. Mój pomysł był taki, żeby zacząć od początku.
Krowy na farmie Yerlim mogą wybrać, czy chcą zostać w stajni, czy wyjść na zewnątrz i cieszyć się słońcem lub przeżuwać w cieniu. Większość krów była tego dnia na zewnątrz, co nieco ułatwiło mi pracę. Istnieje system zbierania odchodów krów, ale tego dnia nie działał on idealnie. Więc stałem w krowim łajnie po kostki, pracując długim kijem, aby wpychać odchody do kanału, który transportuje je do dołu z płynnym gnojowicą. Tam gnojowica jest mieszana, a płyn jest oddzielany (a później mieszany z wodą używaną do nawadniania), a suchy gnojowica jest używana na polach, aby uczynić glebę bardziej żyzną.
Wiosna to przyjemny czas na farmę. Można zobaczyć nowo narodzone jagnięta, drzewa są pełne kwiatów lub, nieco później wiosną, można cieszyć się zbieraniem i jedzeniem wczesnych owoców wiosny, takich jak czarne lub białe morwy. Miałem szczęście, ludzie zbierali morwy na farmie, na której byłem. Pokrywają ziemię dużymi kawałkami włóknistej maty. Wtedy jeden mężczyzna wspina się na drzewo i zaczyna potrząsać gałęziami drzewa. Skacze z jednej gałęzi na drugą, a czarne morwy spadają w niekończącym się strumieniu. Gdy mężczyzna wspina się na drzewo, dziewczyny zaczynają zbierać wszystkie morwy; ich ręce są czarne jak smoła, zabarwione sokiem morw. Ich ubrania są pokryte plamami, a głowy mają całkowicie zakryte welonem, aby chronić się przed gryzącym słońcem. Są zaskoczone, gdy dołączam do nich, zbierając morwy i pomagam im przeciągnąć maty na inne drzewo, aby oddzielić liście, które spadły razem z morwami.
Po zebraniu wszystkich morw są one zabierane do miejsca na farmie, gdzie kobieta wysypuje wszystkie skrzynki do ogromnego garnka. Na drewnianym ogniu morwy gotują się przez wiele godzin, aż staną się gęstym syropem. Kobieta stale miesza sok z morwy dużą drewnianą łyżką, unosząc ją w powietrze i sprawdzając, czy mieszanka morwy stała się wystarczająco gęsta. Gdy osiągnie odpowiednią konsystencję, zdejmuje garnek z ognia. Widzę tutaj tradycyjny sposób konserwowania owoców; tak robiono to w Turcji przez wieki.



