Nadmorskie miasteczko, w którym pod koniec lat 1970. XX wieku rozgrywa się akcja powieści tureckiego laureata Nagrody Nobla Orhana Pamuka „Cichy dom”, zostało wchłonięte przez rozległy Stambuł, ale według autora tematyka opowieści pozostała.
Wydany po raz pierwszy w języku tureckim w 1983 r., w zeszłym tygodniu po raz pierwszy udostępniono „Cichy dom” w języku angielskim. Wersja angielska (przetłumaczona przez Roberta Finna) została wydana w Stanach Zjednoczonych przez firmę Knopf.„Z jednej strony mówię, że… tak wiele się wydarzyło, ale kiedy czytasz tę powieść, zdajesz sobie sprawę, że zasadnicze konflikty wciąż pozostają takie same” – powiedział Reuterowi Pamuk, obecnie profesor nauk humanistycznych na wydziale pisarstwa Uniwersytetu Columbia. wywiad.
Pamuk dzieli obecnie swój czas między Nowy Jork i Stambuł, ale „Cichy dom”, którego akcja rozgrywa się w przededniu wojskowego zamachu stanu w Turcji w 1980 r., był jego drugą powieścią.
Skupia się na trójce wnuków, które odwiedzają owdowiałą babcię w kurorcie pod Stambułem i szczegółowo opisuje, jak napięcia polityczne w kraju wpływają na dynamikę rodziny. Każdy rozdział jest opowiedziany z perspektywy innej postaci.
Pamuk (60 l.) powiedział, że długa walka Turcji o znalezienie równowagi między tradycjami kulturowymi i religijnymi a nowoczesnymi ideałami ukształtowanymi przez Zachód może skutkować konfliktami osobistymi, a także politycznymi.
Bohaterami książki są młody lewicowiec w bikini, licealista, który jednocześnie czuje urazę do swoich bogatych kolegów ze szkoły i stara się dopasować do nich, marząc o przyszłości w Stanach Zjednoczonych, oraz zniechęcony wyrzutek, który dołącza do nacjonalistycznego gangu. Pomimo więzi rodzinnych różnice między bohaterami powodują nieodwracalne konflikty, gdy stają się ofiarami własnych ideałów.
Według Pamuka tradycji i ideałów czasami nie da się pogodzić i mogą powodować głębokie sprzeczności zarówno w jednostkach, jak i w społeczeństwach.
„Świat nie jest czarno-biały” – stwierdził. „Nawet jeśli ktoś pragnie całkowitej zmiany, jest ofiarą tego, co chce zmienić. Powinniśmy pokazywać te rzeczy z czułością, zamiast dokonywać łatwych i tanich ocen moralnych na temat bohaterów”.
Uhonorowany literacką Nagrodą Nobla w 2006 roku i autor ponad ośmiu powieści, w tym „Śnieg” i „Czarna księga”, które od dawna są dostępne w języku angielskim, Pamuk wierzy, że częścią jego pracy jest próba zrozumienia tych, którzy różnych przekonań politycznych i rzucić światło na ich motywacje. „Dla mnie pisanie powieści polega na zrozumieniu ludzi, którzy nie są tacy jak my, na zrozumieniu drugiego” – powiedział. „Każdy pisarz powinien pisać o ludziach, zanim się z nimi nie zgodzimy, i spróbować wcisnąć się w ich buty”.
Dla Pamuka dotyczy to także antyzachodnich radykałów. „Tutaj mamy radykalnego nacjonalistę o nastrojach antyzachodnich i tak, ja też próbuję go zrozumieć” – powiedział, odnosząc się w swojej książce do Hasana, członka gangu nacjonalistycznego. „Zrozumienie nie oznacza aprobaty. Bardziej interesujące jest pisanie o – szczególnie politycznie – ludziach, którzy żywią niechęć do Zachodu”.
Rywalizujący bojownicy tureccy nie strzelają już do siebie na ulicach, jak to miało miejsce pod koniec lat 1970. XX wieku, a Pamuk przypisuje względny spokój wzrostowi gospodarczemu swojego kraju. Mimo to stwierdził, że stare rywalizacje polityczne są nadal obecne. „Jedyna różnica w Turcji w ciągu ostatnich 30 lat polega na ogromnym wzroście gospodarczym i to poczucie frustracji zniknęło” – powiedział. „Z drugiej strony problemy polityczne opisane w książce to wciąż ten sam rodzaj problemów politycznych, z którymi się borykamy”.
Pamuk stwierdził, że zdobycie Nagrody Nobla uczyniło go „osobą bardziej odpowiedzialną”, ale nawet podejmując kwestie polityki i tożsamości narodowej, na potrzeby pisarstwa stara się zachować poczucie humoru.
„Zawsze walczę o to, by utrzymać przy życiu to nieodpowiedzialne dziecko, ponieważ dla mnie fikcja jest możliwa tylko wtedy, gdy potrafisz utrzymać to dziecko przy życiu” – powiedział.
(Dzisiejszy Zaman)



