Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że opowiada się za ponownym procesem setek oficerów wojskowych skazanych za spiskowanie mające na celu obalenie rządu.
Orzeczenie to nadeszło po tym, jak jego starszy doradca zasugerował, że funkcjonariusze zostali wrobieni przez policję i sądownictwo.
W latach 2012 i 2013 setki osób zostało uwięzionych w dwóch głośnych sprawach, zwanych Sledgehammer i Ergenekon.
Korespondenci twierdzą, że uwagi te stanowią zwrot polityczny.
uczciwy
„Nasze stanowisko w sprawie ponownego rozpatrzenia sprawy jest korzystne” – powiedział w niedzielę Erdogan reporterom w Stambule.
„Najpierw musimy ustalić podstawy prawne dla nowych procesów”.
Analiza
„Przez dziesięciolecia siły zbrojne miały decydujący wpływ na sposób rządzenia tym krajem. W latach 1960–1997 wojsko obaliło cztery rządy cywilne.
Jednak wybory w 2002 roku inspirowanej islamem partii AK Recepa Tayyipa Erdogana zaczęły zmieniać układ sił w Turcji. Rząd zawarł nieoficjalny sojusz z siecią prokuratorów będących zwolennikami wybitnego islamskiego uczonego Fathullaha Gulena.
Prokuratorzy ci – zwani gulenistami – ścigali oficerów wojskowych pod zarzutem spisku mającego na celu obalenie rządu. Skazanie kilkudziesięciu wyższych oficerów w sprawach Sledgehammer i Ergenekon z 2012 i 2013 roku było oznaką dramatycznie ograniczonej władzy politycznej wojska.
Ale sojusz Erdogan-Gulenista obecnie się rozpadł. W grudniu część tych samych prokuratorów, którzy prowadzili śledztwo w sprawie wojska, oskarżyła sojuszników premiera o korupcję. W odpowiedzi Erdogan oskarżył wymiar sprawiedliwości o nielegalne spiskowanie. Wojsko wysunęło ten sam zarzut, który obecnie wydaje się potwierdzać Erdogan.
Nikt tu nie sugeruje, że wojsko wkrótce odzyska swą dawną rolę ostatecznego arbitra w życiu politycznym. Jeśli jednak zostanie zarządzony ponowny proces skazanych funkcjonariuszy, siły zbrojne mogą stać się beneficjentem walki o władzę między rządem a siatką Gulenistów”.
Orzeczenie to pojawia się w związku ze wzrostem napięcia politycznego w związku z rzekomą korupcją w tureckim rządzie. Erdogan oskarżył policję i sądownictwo o zorganizowanie śledztwa, które doprowadziło do rezygnacji jego ministrów.
Rządząca partia AK jest zakorzeniona w politycznym islamie i dąży do ograniczenia potęgi tureckiej armii, która postrzega siebie jako strażnika nowoczesnego świeckiego państwa założonego przez Mustafę Kemala Ataturka.
Niektórzy analitycy uważają usunięcie wojska z polityki za największe demokratyczne osiągnięcie Erdogana.
Wydaje się, że teraz premier stanął po stronie wojska, któremu kiedyś się sprzeciwiał, mówi w Stambule James Reynolds z BBC. W ostatnich dniach armia złożyła skargę karną, wzywając do ponownego rozpatrzenia sprawy.
Jak twierdzi nasz korespondent, w pierwszych latach swojej administracji Erdogan zawarł nieoficjalny sojusz z prokuratorami, próbując odsunąć wojsko od polityki.
Wysiłek ten zakończył się dwoma dużymi procesami dotyczącymi odrębnych rzekomych spisków – Sledgehammer i Ergenekon. Postrzegano je jako główne wyzwanie dla świeckich tradycji Turcji.
Jednak w grudniu niektórzy z tych samych prokuratorów zaangażowanych w te śledztwa nakazali aresztowanie kilku sojuszników premiera.
Walka o władzę
Trzech ministrów złożyło rezygnację ze stanowiska po aresztowaniu ich synów oraz kilkudziesięciu innych osób w związku z rzekomymi nieprawidłowościami w kontraktach budowlanych i umowach z Iranem.
Erdogan potępił śledztwo jako „brudny spisek”.
Siły zbrojne zasugerowały wówczas, że ten „spisek” obejmował także skazanie oficerów, i zażądały ponownego rozpatrzenia sprawy.

Były szef sił zbrojnych, gen. Ilker Basbug, znalazł się wśród kilkudziesięciu osób skazanych na długie wyroki więzienia. Skazano prawników, polityków i dziennikarzy, a także wielu oficerów wojskowych.
Analitycy twierdzą, że najnowszy spór dotyczący korupcji jest częścią walki o władzę między rządem Erdogana a wpływowym muzułmańskim duchownym mieszkającym w USA Fethullahem Gülenem, który podobno ma wielu zwolenników w tureckiej policji i sądownictwie.
Przez dziesięciolecia siły zbrojne były ostatecznym arbitrem w tureckiej polityce.
W latach 1960–1997 wojsko wyparło cztery rządy cywilne.
Jednak w ciągu ostatniej dekady rząd Erdogana zmienił układ sił w Turcji.
BBC



