Liderzy tytułu Galatasaray i Fenerbahçe mieli szczęście, że w weekend zdobyli po jednym punkcie w meczach Spor Toto Super League.
Liderzy tytułu Galatasaray i Fenerbahçe ledwo zdołali uratować punkty w weekendowych meczach Spor Toto Super League.
Galatasaray strzelił jednego punktu w końcówce w dramatycznym remisie 3:3 z Gençlerbirliği 19 października, a dzień później Fenerbahçe zremisował 1:1 z Bursasporem.
Pomimo niepowodzenia w zdobyciu wszystkich trzech punktów, Galatasaray pozostaje liderem tabeli Spor Toto Super League z 15 punktami po ośmiu meczach.
Antalyaspor awansował na drugie miejsce, ponownie mając 15 punktów po pokonaniu Sivasspor 4:2 20 października. Tego samego dnia Orduspor przegapił szansę na czołowe miejsce w lidze i spadł na trzecie miejsce po remisie 2:2 z drużyną z dołu tabeli. Elazığspor.
Remis oznacza, że Galatasaray nie wygrał czterech ostatnich meczów we wszystkich rozgrywkach, a trener Fatih Terim zgodził się, że jego zespół wkrótce potrzebuje zwycięstwa.
„W ciągu ostatnich kilku tygodni nie otrzymaliśmy wyników” – powiedział Terim. „Takie rzeczy mogą się zdarzyć podczas tak długiego wyścigu. Potrzebujemy dobrego wyniku tak szybko, jak to możliwe.”
W meczu przeciwko Gençlerbirliği Galatasaray stracił gola w pierwszej połowie, ale na początku drugiej połowy odrobił straty dwoma bramkami. Jednak błędy w obronie Galatasaray słono kosztowały, a Gençler ponownie objął prowadzenie. Gol lewego obrońcy Hakana Balty w końcówce zapewnił Galatasarayowi jeden punkt.
„To był mecz, który mógł potoczyć się w obie strony. Nie powinniśmy byli tracić prowadzenia 2:1” – dodał Terim. Powinniśmy jednak zagrać lepiej, powinniśmy dać mniej szans. Mamy pewne problemy, ale możemy je przezwyciężyć poprzez treningi.
Jutro w Lidze Mistrzów Europy Galatasaray zmierzy się na śmierć i życie z rumuńskim Cluj.
Remis z Bursaspoporem
Fenerbahçe, które 25 października ma także rozegrać w Lidze Europy mecz z Grekiem cypryjskim AEL Limassol, również zakończyło się remisem.
Obrońca Fener Serdar Kesimal umieścił piłkę we własnej siatce, a napastnik Moussa Sow zremisował mecz główką, a mecz zakończył się wynikiem 1:1. Fenerbahçe miał więcej okazji w pierwszej połowie, ale Bursaspor nie zdołał odpowiedzieć w drugiej połowie, a bramkarz Fenerbahçe Volkan Demirel powstrzymał wiele ataków Bursy.
– W pierwszej połowie byliśmy zespołem lepszym. Mieliśmy dokładniejsze podania i trzymaliśmy je pod kontrolą” – powiedział trener Fenerbahçe Aykut Kocaman. „Chociaż myśleliśmy o poprawie w drugiej połowie, było odwrotnie. Byli wtedy lepszą drużyną.”
Piłkarze Fenerbahçe byli zadowoleni z wyniku.
„Graliśmy przeciwko dobrej drużynie. To był mecz, który mógł potoczyć się w obie strony” – powiedział obrońca Bekir İrtegün. „Przynajmniej nie wracamy pobici”.
Lewy obrońca Hasan Ali Kaldırım zgodził się, że zespół dobrze sobie poradził, zdobywając jeden punkt, mówiąc: „Nie powinieneś przegrywać, jeśli nie możesz wygrać”.
Ósmy dzień meczów zakończy dzisiejszy mecz Kayserispor vs. Istanbul BB.
(Codzienne wiadomości Hürriyet)



