Reprezentacja Turcji w koszykówce kobiet pokonała wczoraj Republikę Czeską 61-57, odnosząc tym samym swoje drugie zwycięstwo z rzędu na Igrzyskach Olimpijskich.
Turcja awansowała na drugie miejsce w Grupie A za liderem Chinami, wygrywając dwa razy w tyluż meczach. Obrońca tytułu i faworyt do złotego medalu, Stany Zjednoczone, miały zmierzyć się z Angolą w meczu wczoraj wieczorem.
Czechy, Chorwacja i Angola nadal nie odniosły zwycięstwa.
Wczoraj Turcja rozpoczęła grę z impetem. Po prowadzeniu w pierwszej kwarcie 13-8, dominująca druga kwarta sprawiła, że różnica wzrosła do 12 punktów, a Turcja prowadziła w pierwszej połowie 33-21.
Czesi zmniejszyli stratę do sześciu punktów w trzeciej tercji i do czterech (57-53) na dwie minuty przed końcem meczu. Jednak Turcja kontrolowała późniejszą fazę gry i odniosła swoje drugie zwycięstwo w tych meczach.
Nevriye Yılmaz, Tuğba Palazoğlu i Bahar Yılmaz zdobyli po 11 punktów i poprowadzili Turcję do zwycięskiego meczu, jednak 19 punktów Jany Veseli nie wystarczyło, by zapewnić Czechom zwycięstwo.
Birsel Vardarlı dorzucił cztery zbiórki i cztery asysty, przewodząc Turcji w obu kategoriach.
Było to pierwsze zwycięstwo Turcji nad Czechami w meczu o stawkę.
„Jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa i z tego, że zakończyłem posuchę w meczach z Czechami” – powiedział Vardarlı w wywiadzie dla państwowej telewizji TRT po meczu.
Turecki rozgrywający dodał, że Czesi mieli przewagę pod względem wzrostu nad Turcją, ale drużyna przezwyciężyła ten problem dzięki strategii obronnej.
„Ponieważ jesteśmy niższą drużyną od nich, [zrobiliśmy] bardziej agresywną obronę, aby zrekompensować tę wadę” – wyjaśniła. „To pomogło nam ukraść kilka piłek i zaszkodzić im w ataku”.
Rozgrywający Işıl Alben podziela opinię Vardarlıego, że zwycięstwo było efektem dobrze zaplanowanej strategii.
„Bardzo dobrze je przeanalizowaliśmy i to było widać na boisku” – powiedział Alben. „To był świetny występ w obronie”.
Jutro Turcja zmierzy się ze Stanami Zjednoczonymi w swoim trzecim meczu



