Prezydent atakuje Romneya w sprawie Benghazi, kobiet i podatków, po czym udaje się do Iowa i Ohio przed trzecią debatą w przyszłym tygodniu.
Barack Obama wkroczył na szlak kampanii zaledwie kilka godzin po zwycięstwie w zadziornej debacie z Mittem Romneyem, która w znacznym stopniu uspokoiła poczucie paniki, które zaczęło ogarniać szeregi Demokratów.
Obama, który zmienił się z apatycznego, pozbawionego skupienia kandydata, który dwa tygodnie temu dotkliwie przegrał z Romneyem w pierwszej debacie prezydenckiej w Denver, zadał swojemu republikańskiemu rywalowi niszczycielski cios, wypowiadając się na temat praw kobiet, ataku na konsulat w Benghazi i propozycji podatkowych.
Dziwna, protekcjonalna uwaga Romneya pod adresem „całych segregatorów pełnych kobiet” w odniesieniu do nominacji do pracy może zakończyć się zatrzymaniem przesunięcia głosów kobiet w stronę Romneya, które niepokoiło kampanię Obamy.
Minie kilka dni, zanim wiarygodne sondaże pozwolą ocenić ogólny odzew na debatę, ale Demokraci wyrazili pewność, że występ Obamy ich podniesie na duchu.
„Nie wiem, co wskażą sondaże, ale czuję się bardzo, bardzo dobrze, że wkraczam w najbliższe 20 dni” – powiedział ABC wiceprezydent Joe Biden.
Chociaż jednak uznano, że Obama wygrał drugą debatę prezydencką na Long Island, nie była ona tak nierówna jak pierwsza, w związku z czym jest mało prawdopodobne, że będzie miała tak samo dramatyczny wpływ na sondaże. Od czasu Denver Romney wgryzł się w prowadzenie Obamy i obecnie obaj mają remis w skali kraju oraz w większości stanów wahadłowych, co sugeruje ciasne zakończenie 6 listopada.
Romney miał kilka dobrych momentów w debacie, zwłaszcza na temat gospodarki, i udzielił odpowiedzi, która mogła trafić do wyborców.
„Myślę, że wiesz lepiej” – powiedział Romney pytającemu. „Myślę, że wiesz, że te ostatnie cztery lata nie były tak dobre, jak właśnie opisał prezydent, i że nie masz pewności, że kolejne cztery lata też będą znacznie lepsze”.
Obama po powrocie do Waszyngtonu po wtorkowej debacie opuścił Biały Dom około godziny 8 rano, kierując się do dwóch wahadłowych stanów, Iowa i Ohio, przy czym ten ostatni może ostatecznie zadecydować o wyborach.
W ramach akcji utrzymania Ohio, w wyniku której Demokraci zalali stan ochotnikami, Bill Clinton i Bruce Springsteen występują razem na bezpłatnym koncercie w Parmie.
Romney prowadził także kampanię w wahadłowym stanie w Wirginii.
On i Obama przystępują w poniedziałek do trzeciej i ostatniej debaty prezydenckiej w Boca Raton na Florydzie, wygrywając po jednej debacie. Debata na Florydzie poświęcona jest polityce zagranicznej, co teoretycznie powinno być łatwiejsze dla Obamy, który jako prezydent na co dzień zajmuje się kwestiami bezpieczeństwa i sprawami zagranicznymi.
Zespół Obamy, który przebywał w spin roomie obok sali obrad na Long Island, był w lepszym humorze niż ich koledzy z Romneya.
Konserwatyści – w każdym razie niektórzy z nich – niechętnie przyznali wieczór Obamie. Konserwatywny komentator Charles Krauthammer powiedział Fox News: „Myślę, że jeśli chodzi o punkty, jeśli zdobywa się punkty, Obama wygrywa”.
W tej samej sieci były strateg Busha, Karl Rove, który kieruje jednym z największych Super Pacs wspierających Romneya, skrytykował Obamę za to, że nie określił, co będzie robił podczas drugiej kadencji, ale przyznał też, że Romney popełnił błędy.
„Moim zdaniem gubernator Romney popełnił błąd, zadając pytania prezydentowi Obamie. Nigdy nie zadajesz pytań i nie dajesz przeciwnikowi szansy na udzielenie odpowiedzi” – powiedział Rove.
Wydawało się, że podczas 90-minutowej debaty, którą oglądały dziesiątki milionów Amerykanów, Obama wyciągnął wnioski z poprzedniej debaty, utrzymując kontakt wzrokowy z Romneyem, z przesłuchującymi i kamerą, zamiast chować głowę w notatniku.
Jego osobista wrogość wobec Romneya była widoczna podczas kilku wymian, kiedy obaj toczyli łeb w łeb. Oskarżył Romneya o bardziej ekstremalne podejście do kwestii społecznych niż George W. Bush i określił swoje plany podatkowe jako „pobieżne porozumienie”.
Jednak najbardziej politycznie szkodliwy moment dla Romneya nastąpił, gdy spartaczył swój atak na sposób, w jaki administracja Obamy przeprowadziła atak na konsulat w Bengazi, w którym zginął ambasador USA Chris Stevens i trzech innych Amerykanów.
To powinno być łatwe dla Romneya po wielu dniach przekazywania kont urzędnikom administracji, którzy początkowo obwiniali za atak protest przeciwko antyislamskiemu filmowi, ale teraz przyznali, że był to zaplanowany wcześniej atak terrorystyczny.
Odpowiedź Obamy była najbardziej poruszającą i pełną emocji częścią wieczoru. „Dzień po ataku, gubernatorze, stałem w Ogrodzie Różanym i powiedziałem narodowi amerykańskiemu i światu, że dowiemy się dokładnie, co się stało, że był to akt terroru.
„A sugestia, że ktokolwiek w moim zespole, czy to sekretarz stanu, nasz ambasador przy ONZ, czy ktokolwiek z mojego zespołu, miałby bawić się w politykę lub wprowadzać w błąd, gdy stracimy czterech własnych, gubernatorze, jest obraźliwa. To nie jest to, co robimy. Nie to robię jako prezydent. Nie tym się zajmuję jako głównodowodzący.
Kiedy Romney próbował rzucić wyzwanie prezydentowi w związku z jego twierdzeniem, że określił to jako akt terroru, interweniowała moderatorka Candy Crowley, która przyznała Obamie rację. „Właściwie to zrobił, proszę pana” – powiedziała Romneyowi, który nie był w stanie kontratakować.
Konserwatyści skrytykowali interwencję Crowleya, wskazując, że Obama mówił ogólnie i dwuznacznie o akcie terroru i niekoniecznie odnosiło się to bezpośrednio do Benghazi.
Obama również trafił w sedno w wymianie zdań na temat inwestycji Romneya w Chinach. Kiedy Republikanin odpowiedział, że Obama powinien przyjrzeć się inwestycjom we własną emeryturę, Obama ze swoim charakterystycznym uśmiechem odpowiedział: „Nie patrzę na swoją emeryturę. Nie jest tak duży jak twój.
Siła tego dowcipu polegała na tym, że oddawał on wizerunek Romneya, nad którym pracowali Demokraci, jako bogatego i elitarnego, należącego do innej ligi niż większość Amerykanów.
Obie zawzięcie walczą o głosy kobiet. Obama od miesięcy cieszy się większym poparciem wśród potencjalnych wyborców, ale w ciągu ostatnich dwóch tygodni Romney zmniejszał tę różnicę. Być może jednak stracił trochę uwagi dziwnym komentarzem na temat gubernatora Massachusetts, który zaniepokoił się brakiem kobiet w swoim rządzie i zapytał organizacje kobiece o nazwiska. Powiedział, że zgłosili się z „całymi segregatorami pełnymi kobiet”.
(Opiekun)



